MIT czy FAKT : Czy w Tajlandii cała ziemia należy do króla?!

MIT czy FAKT : Czy w Tajlandii cała ziemia należy do króla?!

Istnieje popularny mit, że w Tajlandii cała ziemia należy do króla i w każdej chwili może on ją odebrać właścicielom.

👉 W praktyce to nieprawda.

Już w 1932 roku Tajlandia przyjęła konstytucję, która ograniczyła władzę monarchy i zapoczątkowała nowoczesny system prawny.

W 1954 roku wprowadzono Kodeks ziemski, który jasno określił prawo własności prywatnej dla obywateli oraz tajskich spółek.

A od 1979 roku, po zmianach w ustawie o kondominiach, cudzoziemcy mogą legalnie kupować apartamenty na pełną własność (freehold).
Ograniczenia dotyczą wyłącznie ziemi, nie lokali mieszkalnych.

🏢 Czym jest kondominium?
To nowoczesny kompleks mieszkaniowy, w którym:
• basen, siłownia, parking i części wspólne należą do właścicieli
• zarządzaniem zajmuje się profesjonalna firma

📜 Zgodnie z prawem:

49% apartamentów może być sprzedanych cudzoziemcom jako Freehold (pełna własność)
51% – w formule Leasehold (długoterminowa dzierżawa)

➡️ Obie formy dają te same prawa:
apartament można wynajmować, sprzedać, przekazać w darowiźnie oraz zapisać w spadku.

Często obawy budzi leasehold na 90 lat.
W praktyce jednak nieruchomości rzadko trzyma się tak długo — najczęściej są sprzedawane po 5, 10 czy 15 latach.

A jeśli celem jest przekazanie apartamentu dzieciom — spadkobiercy są wpisywani do umowy, więc okres spokojnie wystarcza nawet na kolejne pokolenia.

W Tajlandii można bezpiecznie inwestować w nieruchomości — pod warunkiem, że robi się to świadomie:)