Laguna Phuket: jak 222 hektary "nieużytecznej" ziemi stało się najbardziej pożądanym adresem na wyspie
W 1984 roku założyciele Banyan Group kupili w rejonie Bang Tao 222 hektary ziemi. Miejscowi uważali tę glebę za bezużyteczną – ziemia była wyjałowiona po latach eksploatacji pod uprawę cyny i tapioki. Zamiast zrezygnować, przez kolejne lata ją oczyszczano, przywracano do życia i obsadzono ponad 7 000 drzew.
W 1994 roku otworzył się Banyan Tree Phuket. Dziś o nieruchomości w tym miejscu zabiegają inwestorzy z całego świata.
To dobry punkt wyjścia, żeby opowiedzieć, czym właściwie jest Laguna Phuket i dlaczego tak wiele osób traktuje ją jako jedną z najbezpieczniejszych lokalizacji inwestycyjnych na wyspie.
Skala, która robi wrażenie
Laguna Phuket zajmuje dziś ponad 1000 akrów – blisko 400 hektarów wzdłuż plaży Bang Tao. Na terenie działa 6 międzynarodowych hoteli, 18-dołkowe pole golfowe, restauracje, spa, sklepy oraz przestrzenie sportowe i rodzinne.
Między plażą, hotelami a restauracjami kursują bezpłatne wahadłowce i łodzie – to nie jest osiedle, które trzeba opuszczać, żeby coś zjeść czy pograć w golfa.
Jeden spójny masterplan
To, co odróżnia Lagunę od wielu innych lokalizacji na Phuket, to fakt, że drogi, jeziora, zieleń, hotele i projekty mieszkalne są ze sobą powiązane jednym planem urbanistycznym. Nie ma tu sytuacji, w której jeden deweloper buduje dom, drugi zasłania mu widok, a trzeci zapomina o porządnym dojeździe.
Działki w rozwiniętej części Laguny są jasno rozgraniczone, a nowe inwestycje stopniowo przesuwają się w stronę jezior, pola golfowego i obszaru Laguna Lakelands.
Infrastruktura, która realnie działa
W poszczególnych kompleksach znajdziemy rezydencje przy wodzie, przy linii brzegowej i tuż przy polu golfowym – w niektórych projektach można wyjść z własnego tarasu prosto na pole ⛳
Wewnątrz kompleksów przewidziano baseny, siłownie, ogrody, kluby i strefy wypoczynku. Mieszkańcy korzystają jednak nie tylko z infrastruktury własnego budynku, ale z całej oferty Laguny.
Co mówią liczby?
Wzrost wartości nieruchomości w tym rejonie wynika z kilku czynników jednocześnie: ograniczonej podaży ziemi, prestiżu lokalizacji, gotowej infrastruktury na poziomie zachodnioeuropejskim i stabilnie wysokiego popytu.
W niektórych projektach kapitalizacja w trakcie budowy sięgała nawet 50%. Dochód z wynajmu poszczególnych jednostek może wynosić około 8–9% rocznie netto, a czasem więcej. Co istotne, dochód z najmu można przeznaczać na spłatę rat rozłożonych w czasie, co realnie odciąża budżet właściciela.
Za wynajem odpowiada zresztą własna platforma zarządzania Banyan Group – Banyan Living.
Rozłożona płatność, także po odbiorze kluczy
Standardowo kupujący płaci 50% wartości nieruchomości w trakcie budowy, a pozostałe 50% – już po jej zakończeniu. Ten drugi etap można rozłożyć na 1, 3 lub 5 lat, przy oprocentowaniu od około 3% do 7% rocznie, w zależności od wybranego okresu.
W praktyce oznacza to, że właściciel odbiera gotową nieruchomość, może od razu zacząć ją wynajmować i spokojnie kontynuować spłatę zgodnie z harmonogramem.
Legalne życie w Tajlandii
Zakup nieruchomości na Phuket otwiera też drogę do wizy pozwalającej na dłuższy legalny pobyt w Królestwie:
- wiza inwestycyjna przy wkładzie od 3 mln THB, w tym w zakup lub długoterminowy najem kondominium,
- wiza LTR – nieruchomość może być częścią wymaganego pakietu inwestycyjnego dla wybranych kategorii wnioskodawców,
- Thailand Privilege oraz DTV – również umożliwiają długi pobyt, choć na innych zasadach.
I coś, czego nie da się kupić samą ceną
Właściciele nieruchomości w Laguna Phuket mają dostęp do przywilejów, które trudno znaleźć gdzie indziej: The Sanctuary Club, RAVA Beach Club, pole golfowe, hotele i benefity Banyan Group dostępne na całym świecie.
To właśnie ta kombinacja historii, planowania, infrastruktury i realnych liczb sprawia, że Laguna Phuket od lat pozostaje jednym z najbardziej stabilnych kierunków inwestycyjnych na wyspie.